O NAS

dsc_0339Jesteśmy trzyosobową rodziną – K., Renatson i Synek zwany Żabą. Mieszkamy w Warszawie, gdzie pracujemy i uczęszczamy do szkoły.

Wspólnie przejechane ponad 200 tysięcy km nauczyło nas wiele, więc może to pora podzielić się tym!?
Zwykle nasze wyprawy  zaczynają się od narady nad mapą Europy. Każdy zaznacza interesujące punkty a po połączeniu ich flamastrem wychodzi trasa przejazdu…

 

 

 

 

 

NIE LUBIMY


  • monotonii i siedzenia 2 tygodnie w jednym miejscu z pełnym wyszynkiem i basenem
  • zatłoczonych plaż z leżakami i statecznymi turystami
  • animacji w hotelach i na campingach od 7.00 rano do nocy
  • utartych ścieżek z przewodników turystycznych
  • wydawania kasy bez sensu (lepiej pojechać dalej lub zostać dłużej)
  • płatnych autostrad

 

LUBIMY


  • górygórygóry!
  • morze!
  • generalnie florę i faunę (zasadniczo z racji zawodu)
  • architektura i krajobraz (tez z racji zawodu i zainteresowań załogi)
  • sanktuaria (Żona to niewiasta pobożna)
  • fascynuje nas poznawanie nowych kultur i języków (troszkę z racji zawodu)
  • odnajdywanie ciekawych miejsc (niekoniecznie tych przewodnikowych)
  • lokalne jedzenie i lokalne WINO! Jakiś czas temu doszliśmy do wniosku, że nie warto ciągnąć pulpetów w słoikach z Polski – ceny w sklepach są podobne a lokalny asortyment ciekawszy
  • noclegi w kameralnych hotelikach a najbardziej na polach namiotowych

Wszystko zaczęło się od naszego starego, poczciwego Forda, z którym wspólnie przemierzyliśmy kawał Europy…