Kolory i smaki Starej Jerozolimy

Jerozolima to miasto, w którym od tysięcy lat żyją obok siebie muzułmanie, żydzi oraz chrześcijanie, gdzie święte miejsca przeplatają się z bazarową tandetą. Miasto , w którym na zabytki mające mniej niż dwa tysiące lat, nikt nie zwraca uwagi. Miasto, kolorowe, pachnące orientem,  gdzie słyszy się języki najdalszych zakątków świata. Wreszcie miasto tysiąca smaków, drogie restauracje dzielnicy żydowskiej jak i falafel zawinięty w gazetę u arabskiego kupca. Miasto, które trzeba zobaczyć, dotknąć by poczuć jego niepowtarzalny klimat, gdzie sacrum zmiksowało się z profanum.

Panorama Old Jerusalem od strony zachodniej z widocznym Kościołem Zaśnięcia NMP na Górze Syjon.
Bramy oraz dzielnice Jerozolimy źródło: Przewodnik po Ziemi Świętej J.M O’Connor

Stara Jerozolima położona jest na kilku wzgórzach, dlatego gdy zbliżamy się do miasta, już z daleka widać potężne mury obronne, zwieńczone charakterystycznymi flankami. Stare miasto podzielone jest na cztery dzielnice , ormiańską, łacińską, muzułmańską, żydowską oraz Wzgórze Świątynne. By dostać się do środka trzeba przekroczyć jedną z wielu jerozolimskich bram, z których każda ma niepowtarzalną formę i prowadzi do jednej z dzielnic. Będąc wewnątrz,  łatwo stracić orientację. Bardzo wąskie uliczki zastawione straganami, mocno ograniczającymi pole widzenia. Z pomocą przychodzą liczne drogowskazy kierujące w stronę najważniejszych miejsc. Dla nas głównym punktem odniesienia stała się też Via Dolorosa z zaznaczonymi stacjami drogi krzyżowej, biegnąca przez miasto ze wschodu na zachód, od Bramy Św. Szczepana do Bazyliki Grobu Pańskiego.

Podczas zwiedzania Jerozolimy niesamowite jest to, że  miejsca opisywane w Starym i Nowym Testamencie istnieją i znajdują się na wyciągnięcie ręki.

Dzielnica arabska

Najbardziej kolorowa i hałaśliwa jest dzielnica arabska. Co ciekawe droga krzyżowa w dużej części biegnie właśnie przez nią. Dopiero końcowe stacje zlokalizowane są w okolicy Bazyliki Grobu w dzielnicy łacińskiej. W części arabskiej wśród wszechobecnych straganów i nachalnych kupców gdzie na z każdym spojrzeniem na ich kramik słyszy się “My Friend, best price for You…”, można spróbować i kupić orientalne przyprawy, oliwki, orzeszki i przysmaki rozmaite za w miarę rozsądną cenę. Oczywiście konieczne jest targowanie się! Nigdzie nie ma cen więc zanim zdecydujemy się wejść do którejkolwiek knajpy lepiej jest uzgodnić wszystko na początku. Nas niestety raz naciągnięto i z ceny 36 NIS zrobiło się nagle 350 NIS. Łatwo przeliczyc to na “nasze” bo kurs Szelki (NIS) jest prawie 1:1 w stosunku do Złotówki.

Nauczeni wcześniejszym doświadczeniem w okolicach Bramy Damasceńskiej, znaleźliśmy kramik z falafelkami i pitą gdzie klientela była lokalna a ceny przyzwoite. W tej okolicy uliczny targ ma nadzwyczaj nieturystyczny charakter a przekrzykujący się kupcy i lokalna klientela nadają mu bardzo egzotyczny charakter. Zbaczając troszkę w boczne uliczki można poczuć się jakby czas zatrzymał się 100 a czasami i więcej lat temu.

Targ uliczny w okolicy Bramy Damasceńskiej
Okolice Bramy Damasceńskiej w piątkowe popołudnie.
Boczne uliczki to kopalnia niesamowitych kadrów

Dzielnica ormiańska

Dzielnica ormiańska zajmuje południowo – zachodnią cześć miasta i prowadzą do niej dwie ważne bramy Jafy oraz Syjonu. Jest najmniejszą i z naszych obserwacji, chyba najspokojniejszą ze wszystkich dzielnic Jerozolimy. Przy bramie znajduje się cytadela z charakterystyczną monumentalną Wieżą Dawida dalej widoczny z daleka Kościół św. Jakuba czy Kaplica św. Marka gdzie według legendy odbyła się Ostatnia Wieczerza (wersja 1).  Armenia była pierwszym krajem, który w IV w. przyjął chrześcijaństwo jako oficjalna religię a liczni pielgrzymi przybywali wtedy do Jerozolimy. Nazwa samej dzielnicy pochodzi natomiast od kompleksu klasztornego mnichów ormiańskich.

Brama Jafy oraz mury Cytadeli.
Przejście przez Bramę Jafy oraz widok na dzielnicę ormiańską.

Dzielnica żydowska

Dzielnica żydowska to najnowsza, odbudowę zaczęto dopiero w 67 r., a zarazem najbardziej ekskluzywna cześć Jerozolimy. Na jej terenie znajduje się wiele znalezisk archeologiczne z różnych okresów historycznych z Parkiem archeologicznym i jednym z najważniejszych miejsc świętych dla żydów Zachodnim Murem – Ścianą Płaczu. Jest on pozostałością po starożytnej Świątyni Jerozolimskiej zburzonej przez Rzymian w 70 r.. Strefa bezpośrednio przed murem podzielona jest na dwa sektory żeński oraz męski. Mężczyźni zobowiązani są założyć jarmułkę (można wypożyczyć na miejscu nieodpłatnie). To głównie tu można spotkać ortodoksyjnych żydów tradycyjnych w czarnych garniturach z żoną i biegającą gromadką dzieci.

Synagoga w dzielnicy zydowskiej
Ściana Płaczu

 

Miejsce modlitwy ortodoksyjnych żydów
Prośby kierowane wprost do Boga wetknięte w szczeliny w kamiennym murze Świątyni Jerozolimskiej
Park archeologiczny i widok na Górę Oliwną

Dzielnica chrześcijańska

Dzielnica znajdująca się w północno-zachodniej części Starej Jerozolimy, zbudowana przez chrześcijan wokół Bazyliki Grobu Pańskiego. Jest nieco spokojniejsza od sąsiadującej z nią dzielnicy muzułmańskiej jednak i tu wzdłuż głównych uliczek znajdują się arabskie stragany z przeróżnym badziewiem. Sercem jest oczywiście Bazylika, mając jednak  nadzieje na spokojne miejsce zadumy przy Grobie Chrystusa mocno się zawiedziemy.  Wszędzie, niezależnie od pory dnia tłumy turystów. Wejście do samego Grobu jest reglamentowane i po odstaniu kilkudziesięciu minut w kolejce małymi grupkami wchodzi się na kilkanaście sekund do groty… Sytuację komplikuje codzienny “grafik” nabożeństw sześciu grup współwłaścicieli: katolicy, greccy ortodoksi, Ormianie, Syryjczycy, Koptowie i Etiopczycy.

XIX w rekonstrukcja  Grobu Pańskiego
Kamień Namaszczenia oraz główne wejście do Bazyliki Grobu Pańskiego

Świętości temu miejscu nadaje jednak fakt, że najprawdopodobniej autentyczne miejsce śmierci i pochówku Pana Jezusa. Przy wejściu do Bazyliki znajduje się Kamień Namaszczenia, na którym według wierzeń złożono i balsamowano Ciało Chrystusa. W środkowej części świątyni pod główną kopuła, położony jest Grób Pański – XIX wieczna rekonstrukcja oryginału z IV w. Kilka metrów powyżej znajduje się Kaplica Golgoty, gdzie dostać się można kamiennymi schodkami. Na znajdującej się tam skale ustawiony był krzyż Jezusa. Wokół Bazyliki ukryte są końcowe stacje dogi krzyżowej, która swój początek ma w dzielnicy muzułmańskiej niedaleko Bramy św. Szczepana.

Informacje Praktyczne

Zwiedzanie – piechotą, wokół murów starego miasta znajdują się parkingi (płatne w większości), gdzie można zostawić samochód. my mieszkaliśmy w dzielnicy Geulim, Baka w Zachodniej części Jerozolimy skąd piechotą w 20 min. można dotrzeć do Bramy Jafy. Trasa spacerowa biegnie przez Train Track Park śladem starej linii kolejowej z centrum rozrywkowym w dawnym dworcu.

Toalety – wszechobecne darmowe toalety w dobrym standardzie – Izrael!

Jedzenie – ceny w restauracjach bardzo wysokie, w zależności od dzielnicy koszt pity z falafelkiem od 20 NIS w okolicach Bramy Damasceńskiej do 50-60 NIS w dzielnicy ormiańskiej i żydowskiej.

Zakupy w supermarkecie – ceny 2 do 3 razy wyższe niż w Polsce, jedynie hummus 10=15 NIS za 0,5 kg, świeże “styczniowe” warzywa ceny porównywalne do naszych wiosennych. Na bazarach w dzielnicy muzułmańskiej można kupić rozmaitości jak oliwki, kiszone warzywa, itp za ok 15 NIS/ 0,5 kg, zawsze warto sie potargować – cen nigdzie nie znajdziemy, więc jak mówił Cejrowski cena zależy w dużej mierze od tego jak nas oceni sprzedający 😉

Wjazd do Strefy Palestyńskiej – Betlejem – zdecydowanie nie powinno się/nie wolno wjeżdżać wypożyczonym samochodem, chociaż to kilka km od Jerozolimy. Za kilka NIS z dworca przed Bramą Damasceńską wygodnie dojedziemy do Betlejem i bez problemu  stamtąd wrócimy. po drodze czek nas kontrola na jednym z Check Point. W Betlejem jest dużo taniej więc jeśli ma się czas można rozważyć wyjazd na obiad/ kolację.

Pogoda (styczeń/ luty) – temperatura 16-18 ºC raz gorąco raz chłodno – ubranie na cebulkę pożądane. Wieczory chłodne! Pokoje raczej bez ogrzewania więc dogrzewaliśmy się klimą ustawioną na max.

Zakwaterowanie rozważyć można hotele w różnej cenie z bookingu, my zdecydowaliśmy się na apartament AIRBNB w dzielnicy Baka ok 20 min od Old City.

 

 

Dodaj komentarz