NETTUNO – Sanktuarium Św. Marii Goretti i MONTE CASSINO

Droga z Rzymu w okolice Neapolu,  w pobliże miasta Sorrento, gdzie mieliśmy wypatrzony Camping Bluegreen Village, obfitować miała w akcenty religijno – patriotyczne. Zgodnie z naszą maksymą podróżniczą, każdy członek załogi może na mapie zaznaczyć ciekawe punkty (jeśli mieszczą się w rozsądnym „korytarzu” kilkudziesięciu kilomertów szerokości). Tym sposobem odwiedziliśmy sympatyczne miasteczko na 60 km południe od Rzymu – Nettuno. Celem było Sanktuarium Świętej Marii Goretii. Jak to w takich miejscach, pan krzątający się po kościele zapytał czy jesteśmy z Polonii i dodał z dziwnym akcentem „jak szie masz”. Kościół mieści się przy samej plaży więc po uczcie duchowej coś dla ciała – godzina leżenia, opalania i kąpania…plaża okazała się prywatna i po półgodzinie zostaliśmy wyproszeni 😉

Odrobina historii

Postać świętej, której sanktuarium odwiedziliśmy to męczennica z początku XX wieku. Zginęła jako 11-letnia dziewczynka bronąc sie przed gwałcicielem 20-letnim sąsiadem, któremu przebaczyła na łożu śmierci. Koleś za zabójstwo został skazany na trzydzieści lat więzienia i przewieziono go na Sycylię do więzienia w Notto. Za dobre sprawowanie i pracowitość został ogrodnikiem w więziennym ogrodzie. W związku z amnestią po zwycięstwie Włoch w I wojnie światowej i jako nagrodę za dobre sprawowanie wyszedł trzy lata przed ustalonym terminem. W 1937 udał się do matki Marii, Assunty, aby prosić o przebaczenie. Następnego dnia wstąpił do kapycynów w Maceracie. Zmarł 6 maja 1970 w opinii świętości. Sama Maria Goretti jest uznawana za jedną z najpopularniejszych XX-wiecznych świętych i patronuje młodzieży oraz bielankom.

dsc_6139-kopiowanie

dsc_6138-kopiowanie

Po dużym zastrzyku wrażeń duchowych kolejnym planowanym (i zrealizowanym) punktem programu był polski cmentarz wojenny na Monte Cassino – miejsce mówiąc kolokwialnie „oklepane” aczkolwiek ważne dla Polaków.  Żeby podniecić patriotyzm w rodzinie zdecydowaliśmy, że musimy je pokazać synowi. Odwiedziłem Monte Cassino ponad 25 lat temu, troszkę się zmieniło, jednak dalej robi wrażenie. Przy wejściu powstała nowa  sala pamięci z ciekawą multimedialna ilustracją drogi jaką przeszła Brygada Gen. Andersa – warto zajrzeć.

Dodaj komentarz